sobota, 17 listopada 2012

#.1.

17 lat wcześniej...


-Wygramy to! Dla niej(powiedziała kobieta i wskazała na ośmiolatkę)!
Jednym słowem, wojna. Tak Bella i Edward starają się jak najlepiej. Chcą to zrobić dla Vicky. Vicky to ich córeczka. Bella zanim była wampirem zaszła w ciąże z Edwardem. Trochę to dziwne ale możliwe. Wojna trwa dalej. Starają się jak najbardziej. Cała rodzina Cullen'ów bierze w niej udział. Wilkołaki pomagają im. Wojnę wygrywają Cullen'owie.


17 lat pózniej...

Jestem Vicky Cullen. Jestem wampirem. Jak to się stało?  6 miesięcy wcześniej poprosiłam tatę o to żebym była wampirem. Nie zgadzał się ale z mamą przekonaliśmy go. Nie czułam bólu. Jestem jedyną wampirzycą która umie się już powstrzymać od krwi zwierzęcej. Piję gdy tylko muszę i chcę. Moi rodzice Bella i Edward mają tyle samo lat co ja licząc na ludzki. Tak naprawdę Bella ma 34 lata a Edward 126 lat. Ja mam narazie 17 lat. Ale co roku będę mieć więcej licząc w latach wampirzych. Umiem czytać w myślach. Każdego,wszystkich. minusem jest to że Edward mój tata umie mi czytać i trochę to jest wkurzające ale on rozumie to. I nie powtarza tego Belli mojej matce. Kocham ich. Wszyscy mamy dusze. Kiedy będziemy chcieli nie żyć wystarczy że ktoś skręci nam kark, powyrywa ręce nogi i spali nasze ciało. Ja jestem wyjątkowa. Jestem blada ale mam ciepłe ręce raz zimne. Nasza cała rodzina jest niesamowita. Uwielbiam muzykę i modę. Hah. Jak prawie każda kobieta. Tylko że moja mama nie lubi si stroić i wogle.
-Przestań!
Krzyknęłam ze swojego pokoju do taty.
-Vicky nie moja wina.
Powiedział wchodząc do mojego pokoju.
-Proszę.
Powiedziałam myśląc żeby pozwolił mi iść na imprezę.
-A ić! 
Powiedział i wyszedł ze śmiechem z mojego pokoju. Trochę dziwne ale moim zdaniem mój tata jest piękny. Dziwnie to brzmi ale tak myślę. Przystojny jest.
-Vicky!
Krzyknął. No tak czyta w moich myślach. I ja w jego myślach  Oooął. Mama się zbliża. No tak sweterek jej zniszczyłam.
-Tak wiem mamo,przepraszam.
-Wiesz co nie żałuje że jestem wampirem ale wkurza mnie to że czytasz w moich myślach!
Powiedziała siadając na moim łóżku. Chciałam mieć pokój jak normalni ludzie,normalna młodzież. Chociaż że nie śpię to chciałam mieć łóżko. 
-Myślałam na tym.
Powiedziałam po wysłuchaniu myśli mamy. Pokazałam jej niebieskie rurki, niebieski full cap, białą bluzkę i białe vansy.
-Cudownie.
Powiedziała. Teraz myśli i się cieszy że nie jestem jak młodzież normalna że wyzywająco na imprezy się ubieram. Posłałam jej uśmiech i wyszłam za nią.
-Co porabiacie?
Zapytałam wchodząc do salonu.
-Tak tato jak zwykle starasz się wsłuchać w mamy myśli ale nie udaje Ci się to.
Zaśmiałam się i usiadłam dla taty na kolanach.
-Kocham Cię.
Powiedziałam i przytuliłam się do jego zimnego ciała.
-Też Cię kocham Vicky,też. 
Uśmiechnęłam się sama do siebie.
-Idę..
-Idzie się szykować.
Zaśmiałam się i wyszłam z pokoju. Czuję jakiś dziwny zapach. Ktoś.....


Pierwszy rozdział:)))
Nie będzie bohaterów, tylko wszystko będzie opisywane w rozdziałach. Sami o sobie będą opowiadać.
Myślę że jesteście zadowoleni!<3
Przepraszam za błędy<3

#. -0.

Więc. Na taki malutki wstęp.
Zakładam kolejnego bloga, trochę ich mam ale kocham pisać różne opowiadania.
Ten blog będzie moim zdaniem fascynujący.
Dzisiaj pojawią się jeszcze 2-3 notki.
Zapraszam do czytania!<3